<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Planet PR</title>
	<atom:link href="http://www.planetpr.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.planetpr.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 07:48:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>READY, STUDY, GO!</title>
		<link>http://www.planetpr.pl/blog/ready-study-go-2/</link>
		<comments>http://www.planetpr.pl/blog/ready-study-go-2/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 09:40:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>k.banas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.planetpr.pl/?p=3568</guid>
		<description><![CDATA[Studiuj z rodzeństwem, a otrzymasz 20% zniżki na czesne. Złóż dokumenty, dostaniesz laptopa. Zapisz się i przyprowadź swoich kolegów, a zapłacisz mniej… Nad polskie uczelnie nadciągnął niż demograficzny. Oferta promocyjna wyższych uczelni  w ostatnim czasie przypomina licytację na targowiskach! Jak &#8230; <a href="http://www.planetpr.pl/blog/ready-study-go-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Studiuj z rodzeństwem, a otrzymasz 20% zniżki na czesne. Złóż dokumenty, dostaniesz laptopa. Zapisz się i przyprowadź swoich kolegów, a zapłacisz mniej… Nad polskie uczelnie nadciągnął niż demograficzny.</p>
<p><span id="more-3568"></span>Oferta promocyjna wyższych uczelni  w ostatnim czasie przypomina licytację na targowiskach! Jak przyciągnąć potencjalnego studenta..? Liczy się niestandardowy pomysł. Ulotki już nie wystarczą. Aby być skutecznym, trzeba zwrócić na siebie uwagę. Nauka w dzisiejszych czasach jest towarem, który trzeba dobrze sprzedać. Polskie uczelnie  coraz częściej stawiają na nowoczesną promocję. Nie pozostają w tyle za firmami i przedsiębiorstwami, które są bardzo aktywne w mediach społecznościowych. Uczelnie umieszczają filmy w internecie, kręcą wideoklipy czy zachęcają przyszłych studentów organizacją gier miejskich.</p>
<p>Na rynku działa prawie 450 szkół wyższych, z czego ponad 300 to uczelnie prywatne. Już niedługo szkoły bez promocji i dobrej marki zostaną wchłonięte przez silniejszych i trzeba będzie je zamknąć. Dlatego akademiccy marketingowcy wysilają swoje umysły, aby przyciągnąć przyszłych studentów. A jak sobie z tym radzą? Oto kilka przykładów:</p>
<p>Uczennice z całej Polski mogły skorzystać z akcji „Dni Otwarte Tylko Dla Dziewczyn”, w programie wzięło udział 16 uczelni technicznych i 4 uniwersytety.<span style="text-decoration: line-through;"><br />
</span>Również z myślą o przyszłych studentkach, przygotowano na Uniwersytecie Warszawskim specjalną grę miejską. Zadaniem uczestniczek było rozwikłanie zagadki, którą swoim następczyniom pozostawiła Maria Skłodowska-Curie. Podążając śladami noblistki uczennice poznawały zakamarki Politechniki i zwiedzały poszczególne wydziały oraz laboratoria.</p>
<p>Innym nietypowym sposobem zainteresowania uczelnią był „Bieg w kasku”. Nagroda – stypendium Politechniki Warszawskiej.</p>
<p>Natomiast Gdańska Wyższa Szkoła Humanistyczna postanowiła poszukać kandydatów z dala od dużych aglomeracji i przygotowała specjalną ofertę dla uczniów pochodzących z terenów wiejskich.</p>
<p><a href="http://www.planetpr.pl/blog/ready-study-go-2/attachment/08298b064c165d3000b0ff3b9301c042-5/" rel="attachment wp-att-3570"><img class="alignright size-medium wp-image-3570" title="08298b064c165d3000b0ff3b9301c042" src="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/05/08298b064c165d3000b0ff3b9301c0424-260x108.jpg" alt="" width="260" height="108" /></a>&#8222;Szaleństwo, rozpusta i śpiew&#8221; &#8211; takim hasłem promuje się warszawska Wyższa Szkoła Promocji. Na banerach reklamowych uczelni rozpustą kusi chłopak z rozpiętą koszulą i wisiorem na szyi. O co chodzi z tą rozpustą? Nie wiadomo..</p>
<p>Do studiowania w Wyższej Szkole Handlu i Finansów Międzynarodowych im. Fryderyka Skarbka, namawia ze strony internetowej <a title="http://www.wshifm.edu.pl/" href="http://www.wshifm.edu.pl/">http://www.wshifm.edu.pl/</a> uczelni urocza J asystentka Karen. Można jej  zadać dowolne pytanie. Nie na każde jednak odpowie <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Uczelnie wyższe kuszą przyszłych absolwentów także różnorodnością nowo powstających kierunków takich jak mechatronika, fizyka chemiczna, buddologia czy wojskoznawstwo….uff.<a href="http://www.planetpr.pl/blog/ready-study-go-2/attachment/4f7ae7b1cf32a_g1-3/" rel="attachment wp-att-3571"><img class="alignleft size-medium wp-image-3571" title="4f7ae7b1cf32a_g1" src="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/05/4f7ae7b1cf32a_g12-260x184.jpg" alt="" width="260" height="184" /></a></p>
<p>Wojna o studentów trwa. Uczelnie corocznie prześcigają się w pomysłach na przyciągnięcie potencjalnych kandydatów. Ciekawe czym zaskoczą nas w przyszłym roku.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Katarzyna Banaś</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.planetpr.pl/blog/ready-study-go-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pieją kury, pieją…</title>
		<link>http://www.planetpr.pl/blog/pieja-kury-pieja%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://www.planetpr.pl/blog/pieja-kury-pieja%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 11:18:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karolina Potempa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.planetpr.pl/?p=3516</guid>
		<description><![CDATA[„Koko koko euro spoko”… Tekst niewyszukany, ale chwytliwy.  Chwyta za serca i chwycił też publiczność na tyle, że wybrali piosenkę z takim właśnie refrenem na hymn polskiej reprezentacji na Euro 2012. Co widzimy? Kilka starszych, wesołych kobietek wychodzi na scenę &#8230; <a href="http://www.planetpr.pl/blog/pieja-kury-pieja%e2%80%a6/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Koko koko euro spoko”… Tekst niewyszukany, ale chwytliwy.  Chwyta za serca i chwycił też publiczność na tyle, że wybrali piosenkę z takim właśnie refrenem na hymn polskiej reprezentacji na Euro 2012.<span id="more-3516"></span></p>
<p><iframe width="640" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/YtDhMzDkois?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Co widzimy? Kilka starszych, wesołych kobietek wychodzi na scenę w tradycyjnych strojach, śpiewa na ludową nutę i dostaje pierwsze miejsce w plebiscycie TVP i Radia Zet.</p>
<p>„Wieś tańczy i śpiewa” chciałoby się powiedzieć. I może o to właśnie chodzi? Taka muzyka się podoba i takiej ludzie słuchają. Ktoś chciał inną? Miał szansę i mógł zagłosować na inny utwór. Tutaj, w publicznym plebiscycie zespół <em>Jarzębina</em> wygrał z takimi gwiazdami polskiej sceny muzycznej, jak Maryla Rodowicz, zespół Wilki czy Feel.</p>
<p>Już następnego dnia wszystkie media wyśmiewały się z tekstu piosenki, z wyglądu pań, zaczęły się też pojawiać pogłoski o plagiacie utworu Wojciecha Kilara dla zespołu Śląsk. Wyszła poważna sprawa narodowa, tymczasem chodzi jedynie o polską piosenkę na Euro 2012. Zresztą, panie same przyznały, że miał to być żart. Żart rubaszny, wesoły, bezpretensjonalny. Kobietki zaśpiewały z jajem, jak na polską wieś przystało. W końcu wolą ludu było, żeby ta właśnie piosenka była ich hymnem.</p>
<p>I niech tak już zostanie. SPOKO.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dorota Ryciak</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.planetpr.pl/blog/pieja-kury-pieja%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chmurny PRowiec ;)</title>
		<link>http://www.planetpr.pl/blog/chmurny_prowiec/</link>
		<comments>http://www.planetpr.pl/blog/chmurny_prowiec/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 May 2012 14:48:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Watza</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.planetpr.pl/?p=3485</guid>
		<description><![CDATA[Dziś, na odmianę, będzie nie o PRze, a o chmurze Ostatnio wpadł mi w ręce tekst, jaki pisałam 6 lat temu o narzędziach do zarządzania czasem i treścią, (czyli podstawa mojej egzystencji w szalonych terminach i projektach PR) i przyszło &#8230; <a href="http://www.planetpr.pl/blog/chmurny_prowiec/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś, na odmianę, będzie nie o PRze, a o chmurze <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> <span id="more-3485"></span></p>
<p>Ostatnio wpadł mi w ręce tekst, jaki pisałam 6 lat temu o narzędziach do zarządzania czasem i treścią, (czyli podstawa mojej egzystencji w szalonych terminach i projektach PR) i przyszło mi do głowy, że od wielu lat dążyłam do takich narzędzi, jakie mam obecnie &#8211; oderwanych od platformy i jednostki komputerowej. Te parę lat temu oznaczało to korzystanie z ftp i ew. zahasłowanego dostępu przez stronę www, dziś oznacza właśnie chmurę.</p>
<p>W chwili obecnej korzystam przede wszystkim z trzech narzędzi &#8211; Dropboxa, Evernote i GQueues. Do tego oczywiście XMarks i Gmail (poczta prywatna)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://www.planetpr.pl/blog/chmurny_prowiec/attachment/fireshot-screen-capture-291-dropbox-simplify-your-life-www_dropbox_com/" rel="attachment wp-att-3487"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3487" title="Dropbox" src="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/05/FireShot-Screen-Capture-291-Dropbox-Simplify-your-life-www_dropbox_com-260x82.jpg" alt="" width="260" height="82" /></a><a href="http://www.dropbox.com">Dropbox</a> uwolnił mnie od noszenia pendrive&#8217;a oraz korzystania z FTP, dając możliwość zdalnego podpięcia dysku. W sumie nic szczególnego, ale znacznie ułatwia życie, a ponieważ jest chroniony hasłem, więc dane są względnie bezpieczne. Dodatkowo mogę się dostać do plików także przez przeglądarkę i telefon (jest oficjalny klient na BlackBerrry, Android i iPhone), co bywa szczególnie przydatne, gdy załatwia się pilne sprawy i przez brak jakiejś błahostkę (nie) trzeba wrócić do biura/domu. Równocześnie dwoma kliknięciami mogę odłączyć Dropboxa od komputera/telefonu, więc w razie potrzeby nie jest to proces usuwania kilkudziesięciu/kilkuset plików, (a wcześniej ich kopiowania), tylko dwa kliki.</p>
<p>Dodatkowo Dropbox pozwala na dzielenie się plikami i całymi folderami, co pozwala na koordynację pracy nad projektami (udostępniam folder zespołowi &#8211; wszyscy widzą go u siebie, jako dodatkowy folder, nie korzystający z ich miejsca, widzą zmiany, mogą &#8211; jeśli im na to pozwolę &#8211; wgrywać nowe pliki, zmieniać te istniejące, itp.). Mogę także ustawić udostępnienie folderów/plików, by mogły je zobaczyć osoby nie korzystające z Dropboxa &#8211; po prostu wklejając odpowiedni link do przeglądarki. Nie ukrywam, że to jedna z częściej przeze mnie wykorzystywanych funkcji <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://www.planetpr.pl/blog/chmurny_prowiec/attachment/fireshot-screen-capture-289-zapamietaj-wszystko-i-evernote-evernote_com_intl_pl/" rel="attachment wp-att-3488"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3488" title="Evernote" src="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/05/FireShot-Screen-Capture-289-Zapami%C4%99taj-wszystko-I-Evernote-evernote_com_intl_pl-260x136.jpg" alt="" width="260" height="136" /></a></p>
<p><a href="http://www.evernote.com">Evernote </a>z kolei stał się moim podręcznym notesem (acz papierowy jeszcze ciągle mam) i segregatorami. Przede wszystkim używam go do zapisywania pomysłów oraz kopii ciekawych artykułów (szczególnie z szybko znikających linków), mam tam też drobną książkę telefoniczno-adresową na kiedyś/może, zdjęcia wizytówek (w dobie telefonów z aparatami to łatwe), jakieś 70 case-study z ciekawych kampanii, 300 przepisów kulinarnych (to już prywatnie <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ) i pomysły na prezenty dla Rodziny i Przyjaciół oraz kopie ważnych faktur i rachunków. Wszystko jest otagowane i łatwe do wyszukania, dodatkowo dostępne (jak Dropbox) przez aplikację komputerową, telefoniczną i przeglądarkę. A każdy plik/pomysł mogę nie tylko wklejać przez aplikację, ale także wysłać mailem (dedykowany adres), poprzez rozszerzenia do przeglądarek oraz przez Twittera.</p>
<p>Co prawda nie doszłam jeszcze do <a href="http://www.jamierubin.net/2012/05/01/going-paperless-tips-for-organizing-your-digital-file-cabinet/">poziomu Jamiego Rubina</a>, który dąży do życia bez papierowych dokumentach (niestety, każdy przetarg to wymóg małej książki), ale może kiedyś <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jak zapoznacie się z Evernote, zerknijcie do ich &#8222;Kufra&#8221; &#8211; jest tam sporo aplikacji ułatwiających życie z E. i rozszerzających ich funkcjonalność. Albo po prostu ułatwiających życie jak Evernote Clearly.</p>
<p><a href="http://www.planetpr.pl/blog/chmurny_prowiec/attachment/fireshot-screen-capture-290-using-gqueues-with-gtd%c2%ae-gqueues-beta_test_gqueues_com_gtd/" rel="attachment wp-att-3489"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3489" title="GQueues" src="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/05/FireShot-Screen-Capture-290-Using-GQueues-with-GTD%C2%AE-GQueues-beta_test_gqueues_com_GTD-260x191.jpg" alt="" width="260" height="191" /></a></p>
<p>Ostatni z wielkich, czyli <a href="http://GQueues.com">GQueues</a> to z kolei moje narzędzie do zarządzania czasem (albo jak niektórzy mówią &#8211; sobą w czasie). To narzędzie zadaniowe &#8211; nie zachwyci miłośników kalendarzy (choć świetnie współpracuje z GoogleCalendar), ale dla zwolenników GTD &#8211; rewelacja (wiem, są różne, ja pokochałam akurat to). Pozwala na pracę na projektach, zadaniach, kolejnych zadaniach, na tagowanie, przypisywanie, robienie notatek, dzielenie się zadaniami i &#8222;kolejkami zadań&#8221;. Podobnie jak Evernote, pozwala także na przesyłanie zadań z poziomu przeglądarki (przez skryptozakładkę), jak i mailem, więc nie ma konieczności trzymania otwartego programu w przeglądarce.</p>
<p>Istnieje także wersja mobilna, choć nie ukrywam, że najlepiej działa (niestety) na iPhone, najgorzej na Blackberry (pomiędzy &#8211; Android i Bada). Niemniej jednak jest to poziom wystarczający, by zerknąć na zadania, bądź szybko dopisać nowe.</p>
<p>Nieodmiennie też czuję podziw dla Camerona &#8211; twórcy tegoż narzędzia. Nie za narzędzie, ale za podejście do Klientów, spokój i otwartość. Rok (może dwa) temu do GQ dodano skróty klawiaturowe. Jednym z nich był Ctrl+S, co pozbawiło mnie możliwości pisania &#8222;ś&#8221;, o czym napisałam na forum technicznym. Biorąc jednak pod uwagę niewielką ilość polskich użytkowników oraz fakt, że nie miałam abonamentu, nie miałam wielkich nadziei na zmianę. Tymczasem po 2-3 tygodniach dostałam maila, że wprowadzono poprawkę i żebym sprawdziła, czy wszystko działa&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Chmurę uzupełnia mi Amazon z Kindle (ale to inna historia), XMarks (dostęp do zakładek w każdej nowej przeglądarce, którą chcę zsynchronizować + przez stronę internetową), firmowy CRM, oraz oczywiście Gmail <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A Wy &#8211; używacie aplikacji w chmurze? Ogólnie dostępnych, czy specjalnych, firmowych, na dedykowanych serwerach?</p>
<p style="text-align: right;">Anna Watza</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.planetpr.pl/blog/chmurny_prowiec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Come back” flash mobów?</title>
		<link>http://www.planetpr.pl/blog/%e2%80%9ecome-back%e2%80%9d-flash-mobow/</link>
		<comments>http://www.planetpr.pl/blog/%e2%80%9ecome-back%e2%80%9d-flash-mobow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Apr 2012 08:27:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>i.ozaist</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[AT&T]]></category>
		<category><![CDATA[event]]></category>
		<category><![CDATA[flash mob]]></category>
		<category><![CDATA[happening]]></category>
		<category><![CDATA[lotnisko w Dubaju]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[niestandardowa akcja]]></category>
		<category><![CDATA[Nivea]]></category>
		<category><![CDATA[T-Mobile]]></category>
		<category><![CDATA[tic tac]]></category>
		<category><![CDATA[WalMart]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.planetpr.pl/?p=3390</guid>
		<description><![CDATA[Flash mob zarówno jako forma zabawy, jak i &#8222;narzędzie marketingowe&#8221; służące do przeprowadzenia niestandardowych akcji, świeciło trumfy dobrych kilka lat temu. Na pewno kojarzycie grupy poprzebieranych ludzi tańczących w centrach handlowych, zespoły śpiewające na lotniskach, a także  najsłynniejszy i jeden &#8230; <a href="http://www.planetpr.pl/blog/%e2%80%9ecome-back%e2%80%9d-flash-mobow/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Flash mob zarówno jako forma zabawy, jak i &#8222;narzędzie marketingowe&#8221; służące do przeprowadzenia niestandardowych akcji, świeciło trumfy dobrych kilka lat temu. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3390"></span>Na pewno kojarzycie grupy poprzebieranych ludzi tańczących w centrach handlowych, zespoły śpiewające na lotniskach, a także  najsłynniejszy i jeden z największych flash mob’ów podczas <span style="color: #00ccff;"><a href="http://www.skreccos.pl/ogladaj/265"><span style="color: #00ccff;">koncertu Black Eyed Peas</span></a></span>. Jednak mnogość podobnych tego typu happeningów spowodowała przesyt i zmęczenie tą formą. Dodatkowo pogarszająca się jakość  tego typu wydarzeń,  kończyła się klęską lub lawiną negatywnych komentarzy w sieci, co nie przysparzało popularności flash mobom i firmom, na których zlecenie przeprowadzono flash mob.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy obecnie to narzędzie ma szansę na reaktywację?</p>
<p style="text-align: justify;">By odpowiedzieć na to pytanie, najpierw przypomnijmy sobie co to w ogóle jest flash mob i w jakim celu się go stosuje.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Flash mob to błyskawiczny, sztuczny tłum ludzi gromadzących się niespodziewanie w miejscu publicznym w celu przeprowadzenia krótkotrwałego zdarzenia, zazwyczaj zaskakującego dla przypadkowych świadków. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Idea flash moba narodziła się w Nowym Jorku w 2003 roku. Pierwszą akcję, która polegała na zgromadzeniu się w sklepie Macy’s grupy osób i dopytywaniu sprzedawców o dywanik miłości dla komuny, zorganizowała grupa Mob Project. Inne flash moby z tamtego okresu polegały na: klaskaniu wewnątrz ekskluzywnego hotelu, oddawaniu pokłonów ogromnej figurce pluszowego dinozaura ustawionej w jednym ze sklepów z zabawkami na Times Square albo obserwacji fikcyjnego przedstawienia.</p>
<p style="text-align: justify;">W swojej pierwotnej wersji  jego cechami charakterystycznymi były: spontaniczność i dobra zabawa (wyjątkiem były flash moby taneczne, w których trzeba było znać wcześniej układ taneczny). Akcje odbywały się dla czystej przyjemności i nie mogły mieć żadnego innego celu oprócz urozmaicenia „szarej” rzeczywistości. W flash mobie uczestniczyły obce osoby, które znały jedynie jego termin i planowane działanie. Zazwyczaj akcje takie organizowane były za pośrednictwem Internetu lub SMSów.</p>
<p style="text-align: justify;">Dopiero w późniejszym czasie, flash moby zaczęły wykorzystywać firmy komercyjne do celów promocyjnych i reklamowych. Flash moby stały się wręcz wyreżyserowanymi reklamami, w których najbardziej liczył się element zaskoczenia.</p>
<p style="text-align: justify;">Czasami z gorszym skutkiem:</p>
<p><iframe width="640" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/Q5JDrrzTF2o?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p style="text-align: justify;">A innym razem z lepszym skutkiem:</p>
<p><iframe width="640" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/_yXy4YGOyvU?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p style="text-align: justify;">Pod koniec zeszłego roku ten film stał się hitem Internetu: w niecały miesiąc od umieszczenia zanotował ponad milion odsłon na YouTube. Zorganizowany z dużą pompą flash mob (55 tancerzy) był kluczowym elementem kampanii promocyjnej lotniska w Dubaju.</p>
<p style="text-align: justify;">Często flash mob był również elementem reklamy, tak jak w poniższych dwóch przypadkach: reklamy sieci AT&amp;T oraz sieci komórkowej T-Mobile:</p>
<p><iframe width="640" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/bd8ppk0UCx8?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><iframe width="640" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/VQ3d3KigPQM?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p style="text-align: justify;">Od dłuższego czasu w branży marketingowej i mediach pojawiały się komentarze, że flash mob jako narzędzie umarło i nic ciekawego w jego temacie nie da się już wymyślić, a układy taneczne i chóry &#8211; niekoniecznie &#8211; &#8222;anielskie&#8221; przejadły się nawet największym zwolennikom sztucznych tłumów.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlatego z tym większym, pozytywnym zaskoczeniem przyjęto dwie różne akcje, które przeprowadzono niedawno we Francji.</p>
<p style="text-align: justify;">Pierwsza to akcja promocyjna marki Tic Tac, która wykorzystała flash mob w interesujący sposób. Uczestnicy akcji mieli za zadanie zapytać przypadkowych przechodniów o drogę, a po usłyszeniu wskazówek symulowali omdlenie, które było ich reakcją na nieświeży oddech swoich rozmówców. <strong></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Klip „zabójczy oddech” komunikuje o wstydliwym problemie nieświeżego oddechu w zabawny i nietuzinkowy sposób. Zresztą oceńcie sami:</p>
<p><iframe width="640" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/yFW9AT3Ujuc?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p style="text-align: justify;">Twórcy opisywanego flash moba zapewniają, że większość uczestników akcji to zwykli mieszkańcy miasta Rouen. Możemy im tylko zaufać, że tak właśnie jest…</p>
<p style="text-align: justify;">Drugi interesujący flash mob, który obejrzało już przeszło 410 000 osób to reklama kremu Nivea nakręcona 14 marca w Paryżu. Film zaczyna się wolno i leniwie: główna bohaterka spaceruje paryską ulicą i otrzymuje darmową próbkę kremu Nivea, którą od razu wypróbowuje. Potem akcja przyspiesza niczym w filmie akcji! Czego w nim nie ma:  jest mężczyzna, który obdarowuje kwiatkiem główną bohaterkę, muzyka, tancerze, seksowny striptizer w przebraniu policjanta, strażacy i fajerwerki. Wreszcie jest nawet „książę” na białym koniu. A wszystko to niespodzianki dla głównej bohaterki, która użyła krem Nivea, kiedyś marzenie wielu kobiet z PRLu;)</p>
<p><iframe width="640" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/Zx_CvQZ_xIw?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong></strong>Powyższe dwa przykłady pokazują, że flash mob z powodzeniem może być nadal wykorzystywany w reklamach i działaniach marketingowych. Mało tego, specjaliści wróżą, że rok 2012 będzie rokiem jego reaktywacji. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?</p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec mam dla Was jeszcze flash mob pt. „Don&#8217;t be Related to Walmart” zorganizowany w społecznym proteście Nowojorczyków przeciwko amerykańskiej sieci supermarketów – Wal Mart. Flash mob odbył się w kwietniu zeszłego roku w Nowym Jorku w Time Warner Center- siedzibie dewelopera, który wydzierżawił miejsce na zbudowanie kolejnego sklepu Wal Mart we Wschodnim Nowym Jorku.</p>
<p><iframe width="640" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/wEI0jx5-8MQ?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Iza Ozaist</p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.planetpr.pl/blog/%e2%80%9ecome-back%e2%80%9d-flash-mobow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień bez Smoleńska?</title>
		<link>http://www.planetpr.pl/blog/dzien-bez-smolenska/</link>
		<comments>http://www.planetpr.pl/blog/dzien-bez-smolenska/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Apr 2012 13:38:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>s.bryla</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[ACTA]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[Wojewódzki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.planetpr.pl/?p=3361</guid>
		<description><![CDATA[Co łączy ze sobą Stevena Segala, Titanica, niejakiego Michała i Smoleńsk? Z pozoru nic, ale kiedy zaczniemy grzebać po sieci to okazuje się, że wspólnym mianownikiem jest 10 kwietnia. Tego to dnia, od 59 lat, jeden z mistrzów kina klasy &#8230; <a href="http://www.planetpr.pl/blog/dzien-bez-smolenska/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Co łączy ze sobą Stevena Segala, Titanica, niejakiego Michała i Smoleńsk?<span id="more-3361"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Z pozoru nic, ale kiedy zaczniemy grzebać po sieci to okazuje się, że wspólnym mianownikiem jest 10 kwietnia. Tego to dnia, od 59 lat, jeden z mistrzów kina klasy B obchodzi swoje urodziny (najlepszego!), 10 kwietnia, mija równe 100 lat od wypłynięcia Titanica w jego pierwszy i ostatni rejs, no i Michał obchodzi imieniny. 2 lata temu, 10 kwietnia miała miejsce również tragiczna katastrofa, w której zginęło wielu wybitnych ludzi, myślę że co do tego nikt nie ma wątpliwości bez względu czy poglądowo znosi go bardziej na lewo czy prawo, albo  w ogóle.</p>
<p style="text-align: justify;">Problem polega na tym, iż rocznicę tragedii smoleńskiej obchodzimy, czy chcemy czy nie, codziennie. Politycy, różnego rodzaju środowiska i &#8211; wreszcie media, a także inni obywatele naszego państwa nie pozwalają naszej świadomości wziąć sobie wolnego od blisko 730 dni. Czasami mamy trochę luźniej, co nie znaczy, że przerwy w informacyjnym bombardowaniu katastrofą smoleńską ustały. Wystarczy jakaś opinia, data w kalendarzu, albo (o zgrozo) kampania wyborcza, wówczas niemal dosłownie jesteśmy zasypywani tą historią.</p>
<p style="text-align: justify;">Parafrazując pytanie: Jak żyć panie Premierze ? Można zapytać czy da się żyć bez Smoleńska? Choćby jeden dzień. Ktoś może powiedzieć, że jest to niewykonalne jak dzień bez reklamy, ale przyjrzyjmy się paru możliwościom, a nóż komuś, kiedyś się uda.</p>
<p style="text-align: justify;">Z pomocą tym razem przychodzi oczywiście internet i Facebook.</p>
<p style="text-align: justify;">W pierwszej kolejności możemy wyposażyć się w skrypt treści „Anty Smoleńsk” z 2011 roku, dzięki któremu wchodząc na Onet.pl czy Interia.pl nie uświadczymy słowa „Smoleńsk”. Co ważne skrypt można modyfikować i dostosować do własnych potrzeb (wybór słów). Sprawdziłem, treści wiadome znikają zachowując jednak zdjęcia – dobre i to.</p>
<p style="text-align: justify;">Część społeczności Facebooka, w swoim stylu radzi sobie ze zdominowanym przez Smoleńsk 10  kwietnia. I tak oto, możemy świętować urodziny niezwyciężonego <span style="color: #0000ff;"><a href="http://www.facebook.com/?ref=logo#!/pages/10-kwietnia-razem-obchodzimy-urodziny-Stevena-Seagala/110769645669054"><span style="color: #0000ff;">Stevena Seagala</span></a></span>, albo wspomnieć 10 kwietnia jako dzień, w którym<span style="color: #0000ff;"><a href="http://www.facebook.com/?ref=logo#!/rocznica10kwietnia"><span style="color: #0000ff;"> RMS Titanic</span></a></span> wyruszył w swój pierwszy i niestety ostatni rejs. Mamy możliwość uczczenia rocznicy wynalezienia agrafki przez Waltera Hunt`a, bądź tego, że w tym dniu Leon IV został papieżem. Wreszcie, najnormalniej w świecie możemy świętować <a href="http://www.facebook.com/?ref=logo#!/imieninyMichala"><span style="color: #0000ff;">imieniny Michała</span></a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Naturalne jest pytanie, skąd takie reakcje. Socjologowie dość zgodnie wyjaśniają, że to forma buntu, a przede wszystkim zmęczenia i przesytu treściami, a także pewien głos w sporze, który daje jasno do zrozumienia: „mamy dosyć”. Pewnym potwierdzeniem tego jest wtorkowy <span style="color: #0000ff;"><a href="http://www.facebook.com/?ref=logo#!/photo.php?fbid=10150662317312869&amp;set=a.427198387868.206302.29836597868&amp;type=3&amp;theater"><span style="color: #0000ff;">wpis Kuby Wojewódzkiego</span></a></span> na jego fan page`u, który doczekał się blisko 21 tys. „lubię to!”.</p>
<p style="text-align: justify;">Internet i media społecznościowe to przecież idealne narzędzia dla tzw. buntowników, o czym mogliśmy się przekonać przy okazji walki z ACTA. Oczywiście sprzeciw ten często jest wulgarny, obrazoburczy czy po prostu niesmaczny, ale potrafi też być śmieszny, pomysłowy i z klasą.</p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec małe pytanie. Na pewno widzieliście hit ostatnich godzin czyli świetną akcję TNT w Belgii, jeśli nie, oto ona:</p>
<p><iframe width="640" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/316AzLYfAzw?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p style="text-align: justify;">Jakbyście zobaczyli takim sam przycisk w swoim mieście, po naciśnięciu, którego temat Smoleńska znika z mediów lub zostaje – jaka by była wasza decyzja?</p>
<p style="text-align: right;">Szymon Bryła</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.planetpr.pl/blog/dzien-bez-smolenska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niezłe jaja</title>
		<link>http://www.planetpr.pl/blog/niezle-jaja/</link>
		<comments>http://www.planetpr.pl/blog/niezle-jaja/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Apr 2012 11:37:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karolina Potempa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.planetpr.pl/?p=3294</guid>
		<description><![CDATA[Z okazji zbliżających się świąt wielkanocnych dzisiejszy wpis poświęcam jajom. Reklamowym jajom oczywiście Człowiek, który wymyślił reklamę na jajkach, miał na początku zupełnie inny cel. Można powiedzieć, że kierowały nim niemarketingowe powody. Ośmielę się nawet stwierdzić, że jego idee były &#8230; <a href="http://www.planetpr.pl/blog/niezle-jaja/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z okazji zbliżających się świąt wielkanocnych dzisiejszy wpis poświęcam jajom. Reklamowym jajom oczywiście <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <span id="more-3294"></span></p>
<p>Człowiek, który wymyślił reklamę na jajkach, miał na początku zupełnie inny cel. Można powiedzieć, że kierowały nim niemarketingowe powody. Ośmielę się nawet stwierdzić, że jego idee były szczytne.</p>
<p>Wszystko zaczęło się w 1998 r.  36-letni bankier Brad Parker oglądając telewizję, natrafił na program o ofiarach zatrucia salmonellą. Okazało się, że choroby spowodowane były skandalicznymi zwyczajami, praktykowanymi przez sprzedawców, którzy na stare jajka naklejali nowe daty przydatności do spożycia. Informacje te wstrząsnęły Parkerem do tego stopnia, że postanowił opuścić Wall Street i znaleźć sposób na to, by na sklepowych półkach były tylko świeże jaja.</p>
<p>Opracował metodę rytowania skorupek za pomocą lasera, która uniemożliwiała usunięcie daty. Niestety pomysł okazał się zgniłym jajem. Ani farmerzy, ani konsumenci nie chcieli ponosić kosztów tego drogiego zabiegu. Jak to mówią: Parker chciał dobrze, a wyszło jak zwykle. Na szczęście ponownie zaczął myśleć jak bankier i przypomniał sobie, że przecież jest branża, która zapłaci miliony za nowy nośnik informacji. Tak powstała firma EggFusion.</p>
<p><a href="http://www.planetpr.pl/blog/niezle-jaja/attachment/jajka-reklamowe/" rel="attachment wp-att-3296"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-3296" title="jajka reklamowe" src="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/04/jajka-reklamowe-120x60.jpg" alt="" width="120" height="60" /></a>W 2006 r. firma powołała się na badania, według których aż 91 proc. Amerykanów dokładnie ogląda jajka przed zakupem. To, że w USA zjada się 50 mld kurzych jaj sprawia, że przekaz reklamowy trafia do gigantycznej grupy osób w różnym wieku. Pierwszym reklamodawcą  firmy EggFusion była amerykańska stacja telewizyjna CBS TV, która zamówiła 35 milionów jajek przed nadchodzącym  sezonem serialowym.  W Polsce również powstały firmy oferujące taką formę promocji. Niestety żadne opakowanie jaj nie zaskoczyło mnie jeszcze.</p>
<p>Życzę wszystkim, aby podczas nadchodzących świąt wielkanocne jajka były wolne od reklam, a mimo to smakowały, jak te z reklamy <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Karolina Potempa</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.planetpr.pl/blog/niezle-jaja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O wilku mowa czyli kiepski PR w świecie zwierząt cz. 2</title>
		<link>http://www.planetpr.pl/blog/o-wilku-mowa-czyli-czarny-pr-w-swiecie-zwierzat-cz-2/</link>
		<comments>http://www.planetpr.pl/blog/o-wilku-mowa-czyli-czarny-pr-w-swiecie-zwierzat-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Mar 2012 14:06:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>m.szywala</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.planetpr.pl/?p=3246</guid>
		<description><![CDATA[Co zrobilibyście, gdyby wilk stanął na waszej drodze? A na widok wilczej watahy? Niewyobrażalne, prawda? Gdyby tak się stało, to oznaczałoby, że macie wielkie szczęście&#8230; Liczebność wilków przez ostatnie dziesięciolecia gwałtownie spadła, dziś według szacunków w Polsce żyje zaledwie 543-687 &#8230; <a href="http://www.planetpr.pl/blog/o-wilku-mowa-czyli-czarny-pr-w-swiecie-zwierzat-cz-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co zrobilibyście, gdyby wilk stanął na waszej drodze? A na widok wilczej watahy? Niewyobrażalne, prawda? Gdyby tak się stało, to oznaczałoby, że macie wielkie szczęście&#8230;<span id="more-3246"></span> Liczebność wilków przez ostatnie dziesięciolecia gwałtownie spadła, dziś według szacunków w Polsce żyje zaledwie 543-687 osobników. Zwierzęta te są pod ścisłą ochroną, gdyż gatunkowi grozi wyginięcie. Do tej sytuacji niewątpliwie przyczynił się negatywny wizerunek wilka. To przykład tego, w jaki sposób kiepski PR w świecie zwierząt może doprowadzić niemal do wyginięcia gatunku. Aby dowiedzieć się, dlaczego ten drapieżnik, nie cieszy się sympatią, wywołamy więc wilka z lasu <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Negatywny obraz wilków przekazywany jest nam już od najmłodszych lat – w bajkach i baśniach. Któż z nas nie zna choćby bajki o Czerwonym Kapturku, w której wilk chce pożreć wnuczkę i jej babcię? Zły i podstępny wilk występuje też w bajkach braci Grimm czy Ignacego Krasickiego. Powszechnie znany jest też mit o przemianie człowieka w wilka w wyniku której powstaje wilkołak. Ta krwiożercza bestia atakować miała ludzi i zwierzęta. Wilkołakiem można było się stać w wyniku rzuconego uroku lub ukąszenia przez nieszczęśliwca, uwięzionego w wilczym ciele. Według średniowiecznych legend wilki miały być związane z czarami &#8211; służyły czarownicom jako wierzchowce. W symbolice chrześcijańskiej wilk utożsamiony jest z diabłem, jest alegorią chciwości.</p>
<p>Nic więc dziwnego, że te zwierzęta z uporem tępiono. Na wilki polowano już od średniowiecza wykorzystując do tego zarówno broń palną jak i sidła czy wnyki. Dodatkowym powodem było ich ciepłe, gęste futro, wykorzystywane w przemyśle futrzarskim. Liczebność wilków zaczęła spadać także w związku ze zmniejszaniem się ich terytorium w wyniku rozbudowy miast, osiedli ludzkich i dróg. Konkurencją nie do pokonania w walce o pożywienie dla myśliwego-wilka stał się myśliwy-człowiek. W wyniku nadmiernego odstrzału saren i jeleni przez myśliwych, wilkom zaczęło brakować pożywienia. To właśnie sprawiło, że niektóre ocalałe osobniki decydują się wyjść z lasu, zbliżają do zabudowań i polują na zwierzęta hodowlane. Takie przypadki mają miejsce głównie w Bieszczadach i po raz kolejny utwierdzają wrogość ludzi do wilków.</p>
<p>Obecnie w Polsce wilk podlega ścisłej ochronie, zakazane są jakiekolwiek polowania na te zwierzęta. Za szkody poczynione przez wilki odpowiada Skarb Państwa. Pomimo ochrony prawnej, wilki jednak padają ciągle ofiarą kłusowników. Aby wzmocnić działania ochronne organizacje ekologiczne prowadzą kampanie edukacyjne mające na celu uświadamianie na temat roli wilka w ekosystemie oraz zmianę jego negatywnego postrzegania. W tych działaniach przoduje WWF. Polegają one m.in. na ochronie stad. Rolnicy otrzymują m.in. psy pasterskie, które chronią owce i bydło przed wilkami. Honorowym ambasadorem wilków w Polsce jest Robert Gawliński, wokalista zespołu „Wilki”.</p>
<p>Ostatnio WWF stworzyło animowany spot „Strasznie jest gdy nie ma wilka”, którego celem jest zachęcenie do przekazania 1 proc. podatku na rzecz ratowania wilków, rysi i niedźwiedzi. Głównym bohaterem jest Czerwony Kapturek, jakiego nie znamy. Zobaczcie, jak zmienił się Kapturek, gdy w lesie zabrakło wilkaJ</p>
<p><iframe frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/P-fkzzKPIVE" width="560"></iframe></p>
<p>Wśród polskich pozarządowych organizacji ekologicznych problemami wilków zajmują się także m.in. Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Towarzystwo Ekologiczne &#8222;Ziemia Przede Wszystkim&#8221;, Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody &#8222;Salamandra&#8221; oraz powstałe głównie w tym celu Stowarzyszenie Dla Natury &#8222;Wilk&#8221;.</p>
<p>Na koniec, dodam tylko, że przecież psy (które tak wszyscy kochamy) pochodzą od wilka.</p>
<p>No cóż, chyba nie taki wilk straszny jak go malują <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Warto zatem kontynuować działania mające na celu ochronę tego gatunku. Żeby się nie okazało, że za kilka lat wilka będzie można zobaczyć jedynie w zoo i na obrazach właśnie.</p>
<p style="text-align: left;">Małgorzata Szywała</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.planetpr.pl/blog/o-wilku-mowa-czyli-czarny-pr-w-swiecie-zwierzat-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wagary od pracy</title>
		<link>http://www.planetpr.pl/blog/wagary-od-pracy/</link>
		<comments>http://www.planetpr.pl/blog/wagary-od-pracy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Mar 2012 10:13:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>planetpr</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.planetpr.pl/?p=3215</guid>
		<description><![CDATA[<p>Dziś 21 marca - pierwszy dzień wiosny! Wśród wielu zwyczajów świętowania tego dnia są dobrze pamiętane przez nas wagary! Kto nie był choć raz na tej planowanej ucieczce ze szkoły..? No właśnie.<p/> <a href="http://www.planetpr.pl/blog/wagary-od-pracy/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś 21 marca &#8211; pierwszy dzień wiosny! Wśród wielu zwyczajów świętowania tego dnia są dobrze pamiętane przez nas wagary! Kto nie był choć raz na tej planowanej ucieczce ze szkoły..? No właśnie.</p>
<p>Zastanawiałam się czy prawo pracy daje nam – dorosłym jakąś namiastkę wagarów. Otóż okazuje się, że tak. Pewnie niejeden czytając ten tekst powie: ale to nie żadne wagary tylko po prostu urlop! Ok, zgodzę się, ale przecież można nazwać zrobienie sobie wolnego &#8211; urlopem, a można &#8211; urwaniem się z pracy <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Podpowiem Wam kiedy i ile razy <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  możemy zrobić sobie wagary w pracy.</p>
<p>Każdemu pracownikowi przysługuje urlop wypoczynkowy w wymiarze zależnym od jego stażu pracy i może to być 20 lub 26 dni. Dodatkowo przysługuje nam jeszcze:</p>
<p><strong><span style="color: #339966;">1 dzień</span></strong> – z okazji ślubu dziecka (urlop okolicznościowy)</p>
<p><strong><span style="color: #339966;">2 dni</span></strong> – w przypadku narodzin dziecka (urlop okolicznościowy)</p>
<p><strong><span style="color: #339966;">2 dni</span></strong> – na swój ślub (urlop okolicznościowy)</p>
<p><strong><span style="color: #339966;">2 dni</span></strong> – opieka na dziecko do lat 14 (można wykorzystać w dowolnym momencie w roku kalendarzowym bez podawania przyczyny)</p>
<p><strong><span style="color: #339966;">20 tygodni</span></strong> – urlop macierzyński (jeżeli kobieta urodziła 1 dziecko)</p>
<p><strong><span style="color: #339966;">31 tygodni</span></strong> – urlop macierzyński (przy bliźniakach)</p>
<p><strong><span style="color: #339966;">33 tygodnie</span></strong> &#8211; urlop macierzyński (przy trojaczkach)</p>
<p><strong><span style="color: #339966;">35 tygodni</span></strong> &#8211; urlop macierzyński (przy narodzinach czworaczków)</p>
<p><strong><span style="color: #339966;">37 tygodni</span></strong> &#8211; urlop macierzyński (jeśli urodzą się pięcioraczki)</p>
<p><strong><span style="color: #339966;">14 dni -</span></strong> urlop tacierzyński (obowiązujący od tego roku)</p>
<p><strong><span style="color: #339966;">3lata</span></strong> – wychowawczy (bezpłatny)</p>
<p>Dodatkowo:</p>
<p><span style="color: #339966;"><strong>4 dni</strong></span> – urlop na żądanie (do wykorzystania w ciągu całego roku kalendarzowego, dni są wliczane do urlopu podstawowego. Trzeba powiadomić o tym szefa najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu – przed godziną, o której powinniśmy być na stanowisku pracy. Wystarczy uprzedzić telefonicznie, można napisać maila lub sms-a)</p>
<p>Można też skorzystać z urlopu bezpłatnego pod warunkiem, że pracodawca wyrazi na to zgodę. Czas trwania urlopu wyznacza pracownik. Bezpłatny urlop podejmujemy zwykle w celu podjęcia innej pracy, sprawowania opieki nad dzieckiem lub po prostu …. przeznaczamy na odpoczynek.</p>
<p>Na koniec dodam coś dla wszystkich „honorowych”. Dawcy krwi mogą liczyć na przywileje w postaci prawa do zwolnienia od pracy na czas oddawania krwi.</p>
<p><a href="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/03/789b405497b9456c5cc58122ef6a1f36f6fd73061.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-3219" title="789b405497b9456c5cc58122ef6a1f36f6fd7306" src="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/03/789b405497b9456c5cc58122ef6a1f36f6fd73061-460x409.jpg" alt="" width="460" height="409" /></a></p>
<p>Zatem życzę wszystkim, wielu okazji do wiosennych spacerów, jak najczęstszych wypadów za miasto i wyrozumiałych przełożonych <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  <strong><span style="color: #339966;">No to na wagary!</span></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Katarzyna Banaś</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.planetpr.pl/blog/wagary-od-pracy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolego, robimy zrzutkę na grę &#8211; dorzucisz się?</title>
		<link>http://www.planetpr.pl/blog/kolego-robimy-zrzutke-na-gre-dorzucisz-sie/</link>
		<comments>http://www.planetpr.pl/blog/kolego-robimy-zrzutke-na-gre-dorzucisz-sie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Mar 2012 11:46:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>s.bryla</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[fallout]]></category>
		<category><![CDATA[gaming]]></category>
		<category><![CDATA[KickStarter]]></category>
		<category><![CDATA[Schafer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.planetpr.pl/?p=3181</guid>
		<description><![CDATA[Wiecie kim jest Tim Schafer? Jeśli wiecie, to następnie kilka zdań możecie sobie zrobić wolne . Jeśli natomiast zaliczacie się do tej drugiej grupy, to wiedzcie że Tim jest legendą świata miłośników gier, człowiekiem, który stworzył m.in prawdziwą ikonę gatunku &#8230; <a href="http://www.planetpr.pl/blog/kolego-robimy-zrzutke-na-gre-dorzucisz-sie/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Wiecie kim jest Tim Schafer? Jeśli wiecie, to następnie kilka zdań możecie sobie zrobić wolne <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Jeśli natomiast zaliczacie się do tej drugiej grupy, to wiedzcie że Tim jest legendą świata miłośników gier, człowiekiem, który stworzył m.in prawdziwą ikonę gatunku gier przygodowych: <span style="color: #000080;"><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/The_Secret_of_Monkey_Island"><span style="color: #000080;">The Secret of Monkey Island</span></a></span>. Tym, za co można pokochać tę i inne produkcje Tima, jest ich ponadczasowość  &#8211; także pod względem wizualnym (co jest nie lada sztuką w tej branży), ciekawe postacie i humor, który nie jednego gracza rozłożył na łopatki. Gry Schafera są przy tym wymagające intelektualnie, a to patrząc na lwią cześć współczesnych produkcji jest cecha regresyjna.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3181"></span></p>
<p>Z resztą zobaczcie jakim człowiekiem jest Tim:</p>
<p><iframe width="640" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/qs_KO4_Dvy4?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Najwyraźniej podobnego zdania na temat rynku gier  byli też inwestorzy, którzy stwierdzili iż nie wesprą nowego projektu studia Tima czyli  Double Fine zielonymi banknotami. Przyczyny takiej, a nie innej decyzji były następujące: nowa gra miała być przygodówką, a tła do niej miały być rysowane ręcznie. W skrócie zysk ich zdaniem z takiej produkcji byłby niewielki, a że biznes to biznes, Tim musiał poszukać inwestorów gdzie indziej.</p>
<p style="text-align: justify;">Szef Double Fine, doszedł do wniosku, że poprosi swoich klientów czyli graczy o wsparcie nowego projektu. W tym celu posłużył się portalem <span style="color: #000080;"><a href="http://www.kickstarter.com/"><span style="color: #000080;">KickStarter</span></a></span>, który pozwala twórcom gier, muzyki, filmów, wynalazków pozyskiwać fundusze od samych internautów. Ci z kolei za finansowe wsparcie, mogą liczyć na rozmaite nagrody, od twórców oraz bezcenną świadomość dołożenia przysłowiowej cegiełki do czegoś wyjątkowego.</p>
<p style="text-align: justify;">Timowi pierwotnie zależało na zebraniu ok. 400 tys. dolarów w miesiąc, jednak taką sumę miał już po kilku godzinach.  W ciągu doby jego projekt znalazł ponad 50 tys. „inwestorów” z całego świata, którzy zaufali Timowi na tyle, by jego gra otrzymała zastrzyk w postaci  ponad miliona dolarów.</p>
<p style="text-align: justify;">W związku z tym zdarzeniem przypomniało mi się, jak blisko trzy lata temu, w jednym z artykułów,  zastanawiałem się, jaki będzie kolejny etap rozwoju relacji twórca-odbiorca w tej branży. Trochę fantazjując pisałem wówczas, że „o przyszłości gier będą decydować gracze &#8211; konsumenci”. Prawdę mówiąc nie sądziłem, że tak szybko gracz stanie się inwestorem, pozostając nadal odbiorcą.</p>
<p style="text-align: justify;">Powstaje zatem pytanie: dlaczego Schafer odniósł taki sukces? Myślę, że przyczyn może być kilka. Jedną z nich jest fakt, iż powstał odpowiedni mechanizm, które umożliwia tego rodzaju „zbiórki” czyli KickStarter. Kolejną, wręcz fundamentalną, jest głód produkcji „z duszą”, które nie służą tylko i wyłącznie dojeniu z nich pieniędzy. Dalej &#8211; sentymentalizm do gier lat 90-tych, które często powstawały  w garażowych zaciszach, również tutaj robi swoje. Wreszcie osoba Tima Schafera, to chyba główny magnes, przyciągający inwestorów – graczy. Facet któremu udało się stworzyć tytuły, które głęboko wyryły się w pamięci i sercach (głównie) graczy.</p>
<p style="text-align: justify;">No i co teraz – można zapytać. „Efekt Schafera” jest taki, że w tej chwili ma on na swoją grę nie 400 tys. dolarów, a ponad 3 miliony i jego tropem zaczynają podążać inni twórcy, którzy mają na swoim koncie hity lat 80-tych i 90-tych. Brian Fargo – twórca <span style="color: #000080;"><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wasteland_%28RPG%29"><span style="color: #000080;">Wasteland</span></a></span>, już zbiera pieniądze na drugą część, gry, którą inspirowali się twórcy równie kultowego <span style="color: #000080;"><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Fallout"><span style="color: #000080;">Fallouta</span></a></span>. Na wsparcie graczy-inwestorów liczy także Kendall Davis – twórca Halo 4. Zapewne niebawem do tej wyliczanki  będzie można dopisać kilka innych nazwisk, bowiem śnieżna kula dopiero się rozpędza.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy ten nowy trend jeszcze bardziej się rozszerzy i realnie zmieni branżę, dowiemy się w chwili kiedy Schafer ukończy pierwszą grę, którą współfinansowali gracze. Myślę, że to będzie decydująca chwila i mam nadzieję, że Tom sprosta podwójnej presji, bo wkurzeni gracze to jedno, a wkurzeni gracze-inwestorzy to zupełnie coś innego <img src='http://www.planetpr.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p style="text-align: justify;">Niemniej, coś się zmienia i cieszy fakt, że do łask wracają „garażowi twórcy” i ich produkcje.</p>
<p style="text-align: right;">Szymon Bryła</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.planetpr.pl/blog/kolego-robimy-zrzutke-na-gre-dorzucisz-sie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zabawki przyszłości &#8211; nowe trendy w branży</title>
		<link>http://www.planetpr.pl/blog/zabawki-przyszlosci-nowe-trendy-w-branzy/</link>
		<comments>http://www.planetpr.pl/blog/zabawki-przyszlosci-nowe-trendy-w-branzy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Mar 2012 10:38:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>i.ozaist</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[cyfrowi tubylcy]]></category>
		<category><![CDATA[Hasbro]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[iPod]]></category>
		<category><![CDATA[lalka Barbie]]></category>
		<category><![CDATA[Mattel]]></category>
		<category><![CDATA[Monopoly]]></category>
		<category><![CDATA[smartfon]]></category>
		<category><![CDATA[tablet]]></category>
		<category><![CDATA[zabawki przyszłości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.planetpr.pl/?p=3101</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio stanęłam przed nie lada zadaniem: kupnem oryginalnego prezentu urodzinowego dla kilkuletniej dziewczynki. Wybrałam się ochoczo do popularnego sklepu z zabawkami. Po 45 min snucia się między półkami uginającymi się od kolorowych, świecących, wydających najróżniejsze odgłosy zabawek, o których ja &#8230; <a href="http://www.planetpr.pl/blog/zabawki-przyszlosci-nowe-trendy-w-branzy/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Ostatnio stanęłam przed nie lada zadaniem: kupnem oryginalnego prezentu urodzinowego dla kilkuletniej dziewczynki. Wybrałam się ochoczo do popularnego sklepu z zabawkami. Po 45 min snucia się między półkami uginającymi się od kolorowych, świecących, wydających najróżniejsze odgłosy zabawek, o których ja jako dziecko mogłam tylko pomarzyć, opanowała mnie wręcz panika: co ja mam wybrać!? Jakiej rzeczy może ona jeszcze nie mieć? Czym i w co się bawią obecnie dzieci?</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3101"></span>Wyszłam ze sklepu z pustymi rękami, nucąc pod nosem piosenkę Wojciecha Młynarskiego „W co się bawić?”… Postanowiłam zrobić mały research i znalazłam top 10 zabawek dla dzieci…. i co się okazało?</p>
<p style="text-align: justify;">Dla amerykańskich dzieci w wieku od 6 do 12 lat sprzęt firmy Apple był najbardziej pożądanym prezentem pod choinkę. Jak wynika z niedawno przeprowadzonych badań, 44% ankietowanych zażyczyło sobie iPada, 30% iPoda touch, a 27% „tradycyjnego” już iPhona<strong>.</strong> W pierwszej dziesiątce znalazły się również inne „elektroniczne” zabawki: Nintendo, komputer, czy kontroler Kinect. Te oraz inne badania potwierdzają tezę, która już od jakiegoś czasu krąży w branży, że Apple to „producent zabawek” dla coraz mniejszych dzieci. A jak odnoszą się do wspomnianych badań  sami producenci tradycyjnych zabawek? Czy klasyczne zabawki dzieciom wydają się nudne?</p>
<p style="text-align: justify;">W 2011 roku tuż przed świętami, liderzy w branży zabawek: Hasbro (Play-Doh, Monopoly) i Mattel odnotowali rozczarowujące wyniki sprzedaży. Mimo tego jest to nadal bardzo opłacalny biznes: obroty na tym rynku w USA sięgnęły 21,2 mld dolarów. Okazuje się, że tradycyjna lalka Barbie, klocki Lego czy maskotki są nadal chętnie kupowane przez rodziców. Ale czy cieszą ich dzieci tak samo, jak przebój ostatniego sezonu gwiazdkowego: laptop dla dzieci LeapPad?</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.planetpr.pl/blog/zabawki-przyszlosci-nowe-trendy-w-branzy/attachment/leapfrog-leappad/" rel="attachment wp-att-3134"><img class="aligncenter size-full wp-image-3134" title="LeapFrog-LeapPad" src="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/03/LeapFrog-LeapPad.jpg" alt="" width="250" height="250" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jak wspominałam już jakiś czas temu na <span style="color: #0000ff;"><a href="http://www.planetpr.pl/blog/gdy-gazeta-jest-zepsuta%E2%80%A6/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">naszym blogu</span></a></span>,  rosną nam cyfrowi tubylcy, czyli pokolenie urodzone i wychowywane w erze elektronicznych urządzeń. Już ponad jedna trzecia dzieci do lat ośmiu sprawnie korzysta z urządzeń mobilnych, a smartfon i komputer zastępują im tradycyjne zabawki.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlatego też, najwięksi, światowi producenci zabawek reagują na zmiany i szukają innowacji. Obecnie w branży tej zauważa się jedną z najbardziej intensywnych integracji z nowymi technologiami.  Dziś już blisko 80 proc.  zabawek wykorzystuje elektronikę, podczas gdy przed dekadą było ich zaledwie 20 proc. I tak firma Mattel współpracuje z Apple, Hasbro z innymi producentami tabletów, a Disney planuje m.in. wykorzystać technologie Nokii.</p>
<p style="text-align: justify;">Każdy chłopiec, który od maja 2012 kupi zestaw Hot Wheels Aptivity będzie mógł sterować samochodzikiem na torze pokazywanym na ekranie iPada.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.planetpr.pl/blog/zabawki-przyszlosci-nowe-trendy-w-branzy/attachment/mattel_aptivity_demo_620x413-2/" rel="attachment wp-att-3105"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3105" title="mattel_aptivity_demo_620x413" src="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/03/mattel_aptivity_demo_620x4131-260x173.jpg" alt="" width="260" height="173" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Dla dziewczynek natomiast przygotowano nową lalkę Barbie, która ma wbudowany aparat fotograficzny. Obiektyw umieszczono w plecach. Po zrobieniu zdjęcia obraz pojawia się na brzuchu lalki.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.planetpr.pl/blog/zabawki-przyszlosci-nowe-trendy-w-branzy/attachment/barbie_z_kamera-3/" rel="attachment wp-att-3106"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3106" title="barbie_z_kamera" src="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/03/barbie_z_kamera2-260x192.jpg" alt="" width="260" height="192" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Także Hasbro &#8211; producent gry planszowej Monopoly zaczął wprowadzać innowacje do swoich produktów (m.in. liczenie pieniędzy za pomocą tabletu), ponieważ coraz większa popularność aplikacji na smartfony i tablety zaczyna zagrażać producentom gier planszowych. Aplikacja z podobnymi grami kosztuje znacznie mniej i jest dla wielu użytkowników wygodniejsza (odpada problem z miejscem na pudełko).</p>
<p style="text-align: justify;">Jeszcze dalej w przyszłość wybiega Disney. Jednym z innowacyjnych  pomysłów producenta zabawek i potentata telefonii komórkowej – Nokii jest przygotowanie specjalnej elektronicznej książki dla dzieci z bohaterami z Ulicy Sezamkowej. Książki będą mieć  wbudowane czujniki i będą skonstruowane na wzór tabletów z dwoma ekranami. Na jednym z ekranów dzieci i czytający dorośli będą mogli nawzajem się widzieć, a na drugim ekranie pokażą się interaktywne postaci z Ulicy Sezamkowej, które zareagują na każdy przeczytany fragment opowieści. Dzięki tej interaktywnej zabawce, rodzice przebywając poza domem, np. w podróży służbowej,  mogliby przeczytać dziecku bajkę na dobranoc.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.planetpr.pl/blog/zabawki-przyszlosci-nowe-trendy-w-branzy/attachment/storyplay/" rel="attachment wp-att-3107"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3107" title="storyplay" src="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/03/storyplay-260x177.jpg" alt="" width="260" height="177" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W innym projekcie Toybridge &#8211; figurki znanych postaci z kreskówek (np. Pocahontas, Aladyna, Wall-E) staną się małymi robotami, które będą widziały, mówiły i poruszały się. Zabawki przyszłości będą wyposażone w kamerę, mikrofon, czujniki ruchu oraz procesory i programy sztucznej inteligencji. Co więcej, figurki te będą połączone z ich wirtualnymi sobowtórami w sieci. Dzięki temu, zabawka poruszana przed kamerką internetową może kontrolować ruchy własnego awatara działającego w aplikacji sieciowej. Wirtualny sobowtór będzie naśladował ruchy lalki i zakładał takie samo ubranie.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak zareaguje na widoczne zmiany jeszcze jeden potentat branży zabawkowej: Lego? Czy nasze dzieci będą układać trójwymiarowe klocki w technologii hologramu?</p>
<p style="text-align: justify;">A z bliższej perspektywy: czy te zabawki przyjmą się w Polsce? Czy cena będzie odpowiednia dla polskich klientów? A może historia zatoczy koło i nastąpi powrót do naturalnych, tradycyjnych, edukacyjnych zabawek, które mają rozwinąć u dzieci wyobraźnię?</p>
<p style="text-align: justify;">Już teraz hitem na polskim rynku są zabawki z kartonu, i to  bynajmniej nie za sprawą Hanki Mostowiak;) Są one proste i nieskomplikowane, a jednocześnie pobudzają wyobraźnię i rozwijają zdolności manualne. Dziecko składa tekturowy model zabawki, ozdabia go w dowolny sposób, a następnie bawi się w tekturowym zamku, rakiecie czy igloo.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.planetpr.pl/blog/zabawki-przyszlosci-nowe-trendy-w-branzy/attachment/aeroplane1xl/" rel="attachment wp-att-3108"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3108" title="aeroplane1xl" src="http://www.planetpr.pl/wp-content/uploads/2012/03/aeroplane1xl-260x195.jpg" alt="" width="260" height="195" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Więcej o fenomenie kartonowych zabawek można poczytać na: <a href="http://mambiznes.pl/artykuly/czytaj/id/3580/robi_biznes_na_zabawkach_z_kartonu" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"><span style="color: #0000ff;">http://mambiznes.pl/artykuly/czytaj/id/3580/robi_biznes_na_zabawkach_z_kartonu</span></span></a></p>
<p style="text-align: justify;">Wracając do mojej małej dziewczynki, której miałam kupić prezent urodzinowy…. Po przejrzeniu kilkunastu stron, przeczytaniu X artykułów na temat gadżetów dla dzieci, stwierdziłam, że zamiast  nowej lalki kupię jej jakieś modne ubranko. Będzie to o wiele prostsze i tańsze;)… a jak wiadomo: każda dziewczynka, niezależnie od wieku lubi ładnie wyglądać;)<strong></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Na zakończenie, dla wszystkich dzieci, dużych i małych<span style="color: #0000ff;"> <a href="http://www.youtube.com/watch?v=jJX_orowbzk" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">piosenka Wojciecha Młynarskiego &#8222;W co się bawić&#8221;</span></a>.</span></p>
<p style="text-align: justify;">Izabela Ozaist</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.planetpr.pl/blog/zabawki-przyszlosci-nowe-trendy-w-branzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

