Od AR do A, czyli Aurasma ożywia gazety

aura

I nie tylko oczywiście.

Jakieś dwa lata temu (albo więcej) świat marketingowy zachłysnął się augmented reality. Jednak po serii filmików i zabaw (typu gra uruchamiana tagiem na pudełku od płatków śniadaniowych) właściwie niewiele było spektakularnych promocji z użyciem rzeczywistości rozszerzonej.

Polityka to gry

platformula

Tegoroczna kampania wyborcza w opinii wielu specjalistów była wyjątkowa, ze względu na niską liczbę tzw. „politycznych haków”  i nagłych zwrotów akcji. Moim zdaniem była wyjątkowa pod innym względem. Politycy, jak nigdy dotąd, dostrzegli potencjał komunikacji prowadzonej w internecie i poszli o krok dalej.