Od AR do A, czyli Aurasma ożywia gazety

aura

I nie tylko oczywiście.

Jakieś dwa lata temu (albo więcej) świat marketingowy zachłysnął się augmented reality. Jednak po serii filmików i zabaw (typu gra uruchamiana tagiem na pudełku od płatków śniadaniowych) właściwie niewiele było spektakularnych promocji z użyciem rzeczywistości rozszerzonej.